
Zespół chronicznego zmęczenia (CFS, ang. Chronic Fatigue Syndrome) jest złożoną i mało poznaną chorobą, która może w znaczący sposób wpływać na jakość życia dzieci i młodzieży. Objawy takie, jak przewlekłe zmęczenie, bóle mięśni i stawów, trudności z koncentracją oraz wahania nastroju mogą utrudniać funkcjonowanie w życiu codziennym, w tym również w środowisku szkolnym. Dowiedz się, jakie są najczęstsze objawy zespołu chronicznego zmęczenia i jak wspierać ucznia w szkole.

Szkoła pełni ważną rolę w edukacji i wychowaniu dzieci, ale coraz częściej staje się również miejscem pierwszego kontaktu w sytuacjach kryzysowych. Problemy rodzinne, przemoc domowa, zaniedbanie czy trudności emocjonalne uczniów wymagają od nauczycieli i dyrektorów odpowiednich reakcji. Jednak zakres działań szkoły ma swoje granice – nie zawsze szkoła może samodzielnie rozwiązać problem, a w niektórych przypadkach konieczne jest przekazanie sprawy odpowiednim instytucjom. W artykule wyjaśniamy, kiedy szkoła ma obowiązek interweniować, jakie działania może podjąć oraz gdzie kończą się jej kompetencje. Przedstawimy również procedury postępowania w sytuacji podejrzenia krzywdzenia dziecka oraz praktyczne wskazówki dla nauczycieli i dyrektorów.

Trudne dziecko, nic na niego nie działa, ona manipuluje innymi, robi co chce, zasady dla niego nie istnieją – podobne określenia mogą paść z ust nauczycieli, którzy mają pod opieką uczniów z zaburzeniami zachowania. Dorośli w kontakcie z dziećmi z tego rodzaju kłopotami czują się najczęściej bezradni. Stosowane na co dzień narzędzia zdają się nie działać. Młody człowiek wyraża niechęć, buntuje się, łamie szkolne zasady i lekceważy konsekwencje. Czym są tego rodzaju trudności? Jak je rozumieć i w jaki sposób wspierać ucznia z zaburzeniami zachowania?

Dlaczego ten uczeń nic nie robi, mimo że mógłby? Dlaczego nie reaguje na prośby, pochwały, a nawet groźby? Co sprawia, że dziecko, które kiedyś z entuzjazmem brało udział w zajęciach, dziś siedzi nieruchomo przy ławce i nie potrafi podjąć żadnego działania? W szkolnej codzienności łatwo przypisać takie zachowanie lenistwu lub brakowi motywacji. Jednak czasem za pozorną biernością kryje się coś znacznie głębszego – abulia, zaburzenie woli, które może całkowicie sparaliżować aktywność dziecka. I choć niełatwo ją odróżnić od oporu czy apatii, to wczesne rozpoznanie i odpowiednie wsparcie psychologiczne mogą zapobiec pogłębianiu się trudności i wystąpieniu poważniejszych konsekwencji emocjonalnych. W artykule przyglądamy się bliżej zjawisku abulii u dzieci i młodzieży – wyjaśniamy, czym się objawia, jakie zagrożenia się z nią wiążą oraz, jak skutecznie wspierać ucznia, który nie może działać, choć bardzo by chciał.

Demoralizacja to pojęcie, które w szkolnej rzeczywistości pojawia się rzadko – często kojarzone z poważnymi problemami wychowawczymi, interwencją sądu rodzinnego czy Policji. A przecież każdy nauczyciel może być pierwszą osobą, która dostrzeże sygnały zagrożenia. Każda szkoła ma też obowiązki wynikające wprost z przepisów prawa – zarówno w zakresie przeciwdziałania demoralizacji, jak i podejmowania konkretnych działań, gdy do niej dochodzi.

W przypadku podejrzenia, że nauczyciel mógł popełnić czyn na tle seksualnym wobec uczniów, jednostka systemu oświaty zobowiązana jest do niezwłocznego wdrożenia odpowiednich procedur. Dyrektor szkoły powinien wszcząć działania zgodne z przepisami prawa, zapewnić uczniom bezpieczeństwo oraz powiadomić właściwe instytucje, w tym prokuratora lub policję. W artykule przedstawiamy, jakie obowiązki ciążą na szkole i jakie kroki formalno-prawne należy podjąć natychmiast po uzyskaniu informacji o zdarzeniu.

Podawanie leków w szkole nie należy do obowiązków nauczycieli. Każdy nauczyciel może zdecydować, czy chce podawać lek uczniowi – wyłącznie za pisemną zgodą. Nauczyciel, który zdecyduje się podawać dziecku określony lek powinien pamiętać, by zawrzeć z rodzicami umowę, w której zostaną określone nie tylko obowiązki, ale także zalecenia lekarza sprawującego opiekę zdrowotną nad uczniem.

Rodzice tzw. trudnych dzieci, często w komunikacji z przedszkolem lub szkołą wyjaśniają, że dzieci są poddawane terapii farmakologicznej. Przyjmowane leki wpływają na ich zachowanie w różny sposób. Nierzadko nauczyciele proszą więc o dostarczenie do placówki dokumentu od lekarza, w którym przedstawiona będzie diagnoza i podjęte sposoby leczenia. Czy takie postępowanie jest prawidłowa? Sprawdź, czy przedszkole lub szkoła może żądać zaświadczenia lekarskiego od rodziców agresywnego dziecka.

Podawanie leków uczniom na wycieczce nie należy do obowiązków nauczyciela czy opiekuna. Za zdrowie dziecka pozostającego pod władzą rodzicielską odpowiedzialność ponoszą rodzice. Jeśli przewidują, że np. podczas jazdy autokarem mogą pojawić się u dziecka nudności, wymioty i zawroty głowy, to powinni przygotować je do drogi i w odpowiednim czasie przed planowaną podróżą podać dziecku lek. Natomiast postępowanie opiekunów wycieczki wobec ucznia zgłaszającego określone dolegliwości w drodze powrotnej powinny wyznaczać przyjęte w szkole ustalenia oraz informacje przekazane przez rodziców. Sprawdzamy szczegóły!

Problem cyberprzemocy, czyli przemocy z użyciem technologii informacyjnych i komunikacyjnych, nie jest nowy. Inne nazwy tego zjawiska to: nękanie internetowe, cyberdręczenie (cyberstalking), prześladowanie (cyberharassment) i mobbing elektroniczny (cyberbullying)[1]. Jego celem jest skrzywdzenie innej osoby. W okresie zdalnego nauczania cyberprzemoc kwitnie. Przybiera nowe, bardziej wyrafinowane formy. Dowiedz się, co sprzyja jej rozprzestrzenianiu się, a co ją blokuje. Przeczytaj również: Dzieci sieci, czyli rozwiązywanie współczesnych problemów cyberuzależnienia i cyberprzemocy.

Gry komputerowe cieszą się dużą popularnością wśród dzieci i młodzieży. Na rynku dostępny jest szeroki wachlarz gier różnych gatunków od fabularnych, poprzez przygodowe, sportowe, strategiczne, symulacyjne po zręcznościowe. Wiele gier to środowiska otwarte, które umożliwiają interakcję z innymi graczami, dzięki czemu mogą połączyć siły w dążeniu do celu albo między sobą współzawodniczyć. Większość gier zawiera komponent online, który sprawia, że młody człowiek uzyskuje dostęp do sieci, z czym wiążą się zarówno możliwości jaki i zagrożenia.

,,Izoluje się od rodziny”, ,,nie utrzymuje z nikim kontaktu, tylko siedzi w komputerze”, ,,nie interesuje się innymi, mógłby tylko jeść, spać i grać” – takie skargi są chlebem powszednim dla wychowawców wyższych klas, pedagogów, psychologów szkolnych. Bezradny rodzic ma poczucie, że traci dostęp do świata własnego dziecka, stwierdza to często z żalem i złością, nie bardzo wiedząc co z tym robić. Społeczna izolacja z powodu pandemii tylko zaostrza sytuację.