Niech pierwszy rzuci kamień ten, który nigdy nie dał się wyprowadzić z równowagi. Dziecięca ekspresja bywa zachwycająca i urocza, ale ma też swoje mroczne strony. Trwający w nieskończoność krzyk, płacz, rzucanie się na ziemię, czy całkowita odmowa współpracy potrafią napiąć największego stoika. Jednak wychowanie to nie transakcja wymienna. Nie działa w niej zasada: oko za oko, ząb za ząb. Zadaniem dorosłego jest wspierać dziecko, nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Co zrobić, jeśli w domu ucznia dorosły ucieka się kar cielesnych? Jak z nim rozmawiać, aby zrozumiał czym tak naprawdę są klapsy?