Uczeń, który po lekcjach jest rozdrażniony, wycofany lub skarży się na bóle głowy i brzucha, często bywa postrzegany jako mało zmotywowany albo „niechętny do pracy”. Tymczasem przyczyną takiego funkcjonowania bardzo często nie jest brak chęci do nauki, lecz przeciążenie układu nerwowego. Szkoła jest środowiskiem intensywnej stymulacji sensorycznej: hałas, ruch, światło, bliskość innych osób, konieczność siedzenia i stałej koncentracji powodują, że mózg dziecka przez wiele godzin musi nieustannie filtrować i regulować napływające bodźce. U części uczniów koszt takiego funkcjonowania jest bardzo wysoki, szczególnie gdy występują trudności w zakresie integracji sensorycznej. Zrozumienie tego mechanizmu pozwala inaczej spojrzeć na zmęczenie ucznia po szkole – nie jako na brak motywacji, lecz jako sygnał przeciążenia systemów regulacyjnych.
Z artykułu dowiesz się m.in.:
© ePedagogika.pl - Portal dla pedagogów i wychowawców z pasją.