Coraz częściej słyszy się o późnych diagnozach spektrum autyzmu. Wielu specjalistów szuka odpowiedzi, jak to się stało, że dziecko nie zostało skierowane do poradni wcześniej. Jak radziło sobie bez wsparcia w przedszkolu i w szkole, że nie rozważano nawet skierowania na proces diagnostyczny, bo uczeń spełniał większość oczekiwań społecznych? W jaki sposób uśpiło czujność otoczenia i wydawało się, że nie potrzebuje pomocy? Często zdarza się, że dzieci długo i skutecznie maskują objawy. Robią wszystko, by dostosować się do oczekiwań innych i dopiero, gdy już nie są w stanie ujawniają prawdziwe kłopoty.
© ePedagogika.pl - Portal dla pedagogów i wychowawców z pasją.