
Ministerstwo Edukacji Narodowej odpowiada na wątpliwości dotyczące planowanych zmian w systemie wsparcia uczniów (ocena funkcjonalna ucznia). W odpowiedzi na interpelację poselską, resort edukacji wyjaśnia zasady wynikające z nowego rozporządzenia, odnosi się do kwestii zgody obojga rodziców na badanie oraz ograniczenia uznawalności prywatnej dokumentacji medycznej.
Wprowadzone w kwietniu 2026 r. przepisy oraz zmiany planowane na wrzesień 2026 r. wywołały dyskusję o przyszłości kształcenia specjalnego. Rodzice uczniów obawiają się utrudnionego dostępu do diagnoz i wsparcia. Posłowie skierowali w interpelacji do MEN pytania dotyczące czterech kluczowych obszarów:
Ministerstwo Edukacji Narodowej odniosło się do zarzutów, wskazując na konkretne zapisy rozporządzenia z 2 marca 2026 r. w sprawie orzeczeń i opinii wydawanych przez zespoły orzekające w publicznych poradniach psychologiczno-pedagogicznych. Oto najważniejsze wyjaśnienia dla szkół i rodziców.
MEN potwierdza, że co do zasady wymagany jest podpis obojga rodziców. Jednak w sytuacjach obiektywnych (np. brak kontaktu, ograniczenie władzy rodzicielskiej), wystarczy podpis jednego rodzica wraz z oświadczeniem wyjaśniającym przyczynę braku drugiego podpisu. Oświadczenie to składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej, co ma chronić interes dziecka i zapobiegać blokowaniu diagnozy przez jednego z opiekunów.
Resort stanowczo zaprzecza, jakoby zaświadczenia musiały pochodzić wyłącznie z NFZ. Kluczową zmianą jest ułatwienie – zaświadczenie o stanie zdrowia może wystawić lekarz POZ na podstawie dokumentacji z leczenia specjalistycznego. Ma to skrócić czas oczekiwania na dokumenty niezbędne do wniosku.
Od 1 września 2026 r. wejdą w życie nowe przepisy dotyczące opinii o funkcjonowaniu ucznia w placówce. MEN podkreśla, że wzrost liczby orzeczeń (o 130% w ciągu dekady, szczególnie w spektrum autyzmu) wymaga lepszej organizacji pracy zespołów orzekających, by specjaliści mieli więcej czasu na bezpośrednią pracę terapeutyczną, a nie tylko wypełnianie formularzy.
Zmiany we wzorach orzeczeń mają na celu doprecyzowanie zaleceń, a nie ograniczanie dostępu do tej formy kształcenia. Resort podkreśla, że priorytetem pozostaje edukacja włączająca. Obecnie już 73% uczniów z orzeczeniami uczy się w szkołach ogólnodostępnych.