Artykuł partnera

Praca nauczyciela kojarzy się głównie z tablicą, klasą i głosem, który musi przebić się przez gwar uczniów. Rzadziej myślimy o tym, że to także wiele godzin spędzonych na nogach, w jednej pozycji, często w stresie i przy niedoborze snu. Nic więc dziwnego, że bóle pleców, nóg czy skurcze mięśni należą do jednych z najczęstszych dolegliwości w tej grupie zawodowej. Dobra wiadomość jest taka, że część z tych problemów można złagodzić dzięki prostym zmianom w ergonomii pracy, codziennych nawykach i - w razie potrzeby - odpowiedniemu wsparciu.
Podczas typowego dnia pracy nauczyciel:
długo stoi przy tablicy lub między ławkami,
wielokrotnie chodzi po schodach między salami,
dźwiga materiały dydaktyczne, książki, sprzęt,
często pracuje w napięciu emocjonalnym i przy podwyższonym poziomie stresu.
Długotrwałe pozostawanie w pozycji stojącej obciąża mięśnie łydek, ud, kręgosłup lędźwiowy i stawy kolanowe. Z kolei godziny spędzane na siedząco przy sprawdzaniu prac czy przygotowywaniu materiałów przeciążają odcinek szyjny i piersiowy kręgosłupa. Jeśli do tego dochodzi niewyspanie, brak ruchu po pracy i nieregularne posiłki, ciało zaczyna wysyłać sygnały w postaci bólu i skurczów.
Nie zawsze da się zmienić plan lekcji czy liczbę godzin, ale często można poprawić sposób, w jaki spędzamy czas w szkole. Pomocne są:
Wygodne obuwie - stabilne, na niskim obcasie, z miękką podeszwą, dobrze trzymające kostkę.
Zmiana pozycji - warto w trakcie lekcji przeplatać stanie, chodzenie i krótkie chwile siedzenia, zamiast trwać cały czas w jednej postawie.
Mikroprzerwy - w przerwach między lekcjami lub nawet na moment podczas omawiania materiału można:
ugiąć i wyprostować kolana,
wspiąć się kilka razy na palce i opuścić pięty,
poruszać ramionami, rozluźnić barki, wykonać delikatne skłony.
Organizacja przestrzeni - ustawienie biurka, krzesła i tablicy tak, by jak najmniej wymuszać skręty tułowia, pochylanie się i sięganie wysoko.
Takie drobne działania nie zastąpią rehabilitacji, jeśli problem jest zaawansowany, ale mogą zmniejszyć napięcie mięśni i ograniczyć narastające dolegliwości.
Skurcze mięśni i bóle łydek czy stóp po całym dniu lekcji to częsty temat w pokoju nauczycielskim. Do najczęstszych przyczyn należą:
przeciążenie mięśni i stawów przy długotrwałym staniu,
utrudnione krążenie żylne (uczucie „ciężkich nóg”, obrzęki pod koniec dnia),
odwodnienie i zbyt mała ilość wypijanych płynów,
niedobory niektórych składników mineralnych, np. magnezu,
zbyt mała ilość ruchu poza pracą (mięśnie nie mają szansy na „zdrowe” zmęczenie).
Warto obserwować, kiedy najczęściej pojawiają się dolegliwości - czy głównie pod koniec dnia, nad ranem, w nocy; czy dotyczą jednej, czy obu nóg; czy towarzyszą im inne objawy (np. obrzęki, duszność, ból w klatce piersiowej). To ważne informacje dla lekarza, jeśli zdecydujemy się na konsultację.
Na prawidłową pracę mięśni wpływają m.in. magnez, potas i wapń. Ich niedobory mogą sprzyjać skurczom, uczuciu sztywności, „przepalania” w mięśniach czy ogólnemu osłabieniu. Czasem wynikają one z diety ubogiej w produkty pełnoziarniste, warzywa, orzechy czy nabiał, innym razem - z przyjmowania niektórych leków, przewlekłego stresu, częstego sięgania po kawę lub napoje energetyzujące.
Jeżeli skurcze i bóle mięśni powracają, warto porozmawiać z lekarzem o ewentualnych badaniach i sposobach uzupełnienia niedoborów. W codziennym wsparciu mogą pomagać odpowiednio dobrane magnez i inne minerały dla mięśni, dostępne w postaci różnych preparatów. Ich celem jest uzupełnienie diety w kluczowe składniki wspierające pracę mięśni i układu nerwowego, ale nie zastępują one konsultacji lekarskiej, jeśli objawy są nasilone lub nietypowe.
Doraźnie, przy przeciążeniu po wyjątkowo trudnym dniu, ulgę mogą przynieść:
odpoczynek z uniesionymi nogami,
łagodne ćwiczenia rozciągające,
chłodne lub ciepłe okłady (w zależności od tego, co przynosi ulgę),
miejscowe żele lub maści o działaniu przeciwbólowym,
w razie potrzeby - leki przeciwbólowe bez recepty, stosowane zgodnie z ulotką.
W aptece dostępna jest szeroka gama leków przeciwbólowych bez recepty, które mogą pomóc złagodzić umiarkowane dolegliwości bólowe. Warto jednak pamiętać, że ich zadaniem jest złagodzenie objawu, a nie leczenie przyczyny.
Bezwzględnie konieczna jest konsultacja z lekarzem, jeśli:
ból pojawia się nagle, jest bardzo silny lub narasta,
towarzyszy mu obrzęk, zaczerwienienie, ocieplenie kończyny, uczucie duszności, ból w klatce piersiowej,
skurcze są częste, bardzo bolesne, wybudzają w nocy,
bóle i skurcze utrzymują się mimo odpoczynku i prób zmiany nawyków,
pojawiają się inne niepokojące objawy - gorączka, ubytek masy ciała, znaczne osłabienie.
Lekarz może wtedy zlecić badania (np. krwi, układu krążenia, narządu ruchu) i zaproponować leczenie dostosowane do przyczyny problemu, a nie tylko łagodzenie bólu.
Nauczyciele bardzo często wkładają ogrom energii w troskę o rozwój i dobro swoich uczniów, zapominając przy tym o własnym zdrowiu. Tymczasem przewlekłe bóle i skurcze mięśni to sygnał, że ciało potrzebuje uwagi - lepszej ergonomii pracy, większej dawki ruchu po godzinach, odpoczynku, właściwego nawodnienia, a czasem także wsparcia w postaci uzupełnienia niedoborów.
Jeśli chcesz zadbać o siebie kompleksowo, zacznij od małych zmian: wygodniejsze buty, mikroprzerwy, lekkie ćwiczenia, więcej snu. Jeżeli dolegliwości utrzymują się lub się nasilają, porozmawiaj z lekarzem o przyczynach. W codziennym funkcjonowaniu pomocą mogą być dobrze dobrane preparaty, takie jak magnez i inne minerały dla mięśni czy wybrane leki przeciwbólowe bez recepty, dostępne w serwisie Apteline. Pamiętaj jednak, że najważniejsze jest znalezienie i leczenie przyczyny dolegliwości - tak, aby Twoje ciało mogło nadążyć za tempem szkolnego życia.
Artykuł sponsorowany