
Rzecznika Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zainterweniowała w sprawie zwiększenia bezpieczeństwa uczniów z alergiami. W wystąpieniu do resortów zdrowia i edukacji z 12 marca 2026 roku postuluje wprowadzenie rozwiązań umożliwiających placówkom oświatowym zakup i przechowywanie adrenaliny w autowstrzykiwaczach.
Wstrząs anafilaktyczny to gwałtowna reakcja organizmu, która objawia się m.in. silnym spadkiem ciśnienia tętniczego, obrzękiem twarzy oraz trudnościami w oddychaniu, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia. Statystyki wskazują, że u dzieci najczęstszą przyczyną takich reakcji są pokarmy (70%), jady owadów (22%) oraz leki (7%). Dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują znaczną skalę problemu. W latach 2017–2022 odnotowano ponad 32 000 przypadków wstrząsu anafilaktycznego w publicznym systemie opieki zdrowotnej.
Dzięki zmianom w prawie, które weszły w życie w 2025 roku, pierwsza pomoc obejmuje obecnie także podawanie produktów leczniczych dostępnych na miejscu zdarzenia. Oznacza to, że nauczyciel lub opiekun może legalnie podać dziecku lek (np. adrenalinę), jeśli uczeń posiada go przy sobie.
Pomimo tych zmian w definicji pierwszej pomocy, szkoły i przedszkola nadal napotykają na przeszkodę prawną. Adrenalina jest dostępna wyłącznie na receptę wystawianą konkretnemu pacjentowi. Dyrektorzy placówek nie mają więc możliwości zakupu tego leku do ogólnodostępnych apteczek szkolnych i przedszkolnych. Aktualnie przechowywanie leków w placówkach oświatowych odbywa się głównie zgodnie z wewnętrznymi procedurami, a nie jednolitymi przepisami ustawowymi.
Monika Horna-Cieślak wskazuje na konieczność przeprowadzenia systemowej analizy, która pozwoliłaby na wprowadzenie w Polsce rozwiązań wzorowanych na krajach takich jak USA, Francja czy Portugalia, gdzie szkoły mają szerszy dostęp do adrenaliny. Aby taki system był bezpieczny i skuteczny, niezbędne jest: