Kiedy słyszymy hasło „zabawka edukacyjna”, często staje nam przed oczami plastikowy laptop, który piskliwym głosem literuje alfabet, albo grający stoliczek, który po naciśnięciu przycisku recytuje kolory. Choć takie gadżety mają swoje miejsce, współczesna pedagogika idzie o krok dalej. Do dziecięcych pokoi wkracza trend STEM. Co kryje się za tym modnym akronimem i dlaczego warto, by Twój kilkulatek bawił się jak mały inżynier, zanim jeszcze nauczy się wiązać buty?
© ePedagogika.pl - Portal dla pedagogów i wychowawców z pasją.